Blog nie tylko kulinarny. O mnie i rodzinie, i trochę o pracy...? i o DOBRYM jedzeniu... w prosty sposób! I trochę wspomnień...
poniedziałek, 18 listopada 2013
Energetyczne śniadanie! Jajko na porach.
Szukałem tego przepisu na moim blogu i nie znalazłem... To jest po prostu coś tak oczywistego, że... pewnie wszyscy i tak go znają (tak zwana oczywista oczywistość :) ). Dla formalności i ku własnej pamięci postanowiłem go tu umieścić. Znalazłem go w jakiejś książce, ale tak dawno temu, że już nie potrafię przytoczyć źródła... sorry!
Jajka na porach ( dla 2 osób )
2 jajka
1 średni por pokrojony w plasterki
1 łyżka masła
2 plasterki boczku surowego wędzonego
2 łyżeczki śmietany
pieprz i sól
Na rozgrzanej patelni podsmażamy boczek. Odkładamy i roztapiamy masło, i szklimy na nim pory. Do żaroodpornego naczynka wkładamy plasterek boczku, pory, wbijamy jajko i dodajemy łyżeczkę śmietany. Pieprz i sól do smaku.
Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 st. C. Zapiekamy do osiągnięcięcia ulubionego ścięcia jajka ;) Zajadamy z tostem lub chrupiącą bułeczką...
A potem mamy power na resztę dnia!
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Świetny pomysł :)
OdpowiedzUsuńA w ogóle to masz takie zdjęcia na blogu, że ma się ochotę rzucić człowiek na monitor i wszystko na raz zjeść:) Ale dowiedziałam się już od Twojej siostry, czemu masz ładniejsze zdjęcia od moich, zamieszczonych na moich blogu :D Super smacznie!