sobota, 29 sierpnia 2015

Chłodnik ogórkowy... taki pachnący wakacjami!

Wakacje... Najpiękniejszy okres w roku! W tym roku jest bardzo gorąco i pachnąco jak np. w Chorwacji. Nie udało nam się wyjechać nad Adriatyk, ale podobne zapachy ( i temperatury ) mamy na miejscu. Jednym z miejsc, które odwiedziliśmy był Wrocław. Starówka, wiadomo jest fajna, ale ZOO... Sam ogród zoologiczny podobny jest do innych, jednak afrykarium jest ODJAZDOWE!
Miałem jechać do Afryki... już nie muszę! Widoki spod wody, rośliny, ptaszyska, hipopotamy, krokodyle, pingwiny, rekiny, przejście pod wodospadem i atmosfera... Czasem tylko nasi kochani rodacy doprowadzali mnie do łez... czasem rozpaczy, czasem ze śmiechu.
Mała próbka: "czy tu (w afrykarium) musi być tak gorąco? nie mogli zamontować klimatyzacji?"
...opadło mi wszystko!


No, dobra bierzmy się za chłodnik, który działa jak klimatyzacja!

Inspiracją był przepis z "KUCHI ŚRÓDZIEMNOMORSKIEJ" Arkad, ale baaardzo zmieniony :)

5 ogórków gruntowych
1 awokado (miękkie)
1 mała czerwona cebula
1 garść liści mięty
1 garść liści kolendry
1/2 papryczki chilli
1 łyżeczka octu winnego
1/2 łyżeczki cukru
sok i otarta skórka z jednej limonki
2 łyżki oliwy ekstra vergine
1 duży jogurt grecki
kilka kostek lodu
Woda mineralna ( gazowana lub nie wg. upodobań)

Ogórki, awokado, cebulę, zioła, papryczkę, ocet, cukier, sok i skórkę z lemonki i oliwę zmiksować z jogurtem i kostkami lodu dodając wodę mineralną w takiej ilości aby chłodnik miał konsystencję kremu a nie piure ziemniaczanego.
Podałem z grzankami i listkami ziół.
Pachnie bardzo wakacyjnie ;)
Smacznego !

W następnym wpisie podsumowanie wakacyjne...