wtorek, 26 marca 2013

Przekąska - Paluchy z ciasta francuskiego

Trudno się zebrać do pisania. Trudno zebrać się do czegokolwiek... Nie będę oryginalny, ale pogoda działa na mnie tak demobilizująco... Nie chce mi się NIC! Przypomnę stary jak świat kawał o Murzynie studiującym w Moskwie. Zapytał go ktoś jak znosi klimat tak różny od jego rodzimego. " Jak jest to zielone, to pół biedy... Najgorzej jak jest to białe! "
No więc TEGO BIAŁEGO też mam już powyżej... Może jestem z Afryki?
Chciałoby się już szparagów, grilla i pierwszych wizyt na "nawsi". A tym czasem "nawieś" zasypana tym białym. Nie byłem, ale wiem, bo zadzwonił ostatnio "Pan z elektrowni", że nie może tam trafić. Wytłumaczyłem, znalazł naszą "drogę", ale ostrzegłem żeby nie wjeżdżał! Za 15 minut zadzwonił jeszcze raz... kto go może wyciągnąć traktorem?
Ja nauczony już na błędach, czerpię garściami z doświadczenia innych wprowadzając własne ulepszenia proponuję paluchy z ciasta francuskiego :)
Pomysł pochodzi z książki "PRZEKĄSKI" i jest tak powalająco prosty, że dziwię się, że sam na to nie wpadłem.
Świderki z tymiankiem robiłem smarując płat ciasta rozmąconym jajkiem, posypując świerzym tymiankiem i przyciskając drugim płatem. Wystarczy pociąć na 2 cm paski, skręcić w spiralę i piec w 210 st. 15 - 20 minut.
Można jeszcze zrobić cieńsze świderki z pojedynczej warstwy ciasta posypanej sezamem, albo makiem. Można posypać tartym parmezanem i nie robić świderka tylko upiec "palucha". Można z pasków zapleść warkocz wplatając w niego np suszone pomidory.
Można paskiem ciasta francuskiego owinąć szparaga (szparagi - jeden szparag?) i zapiec. Można użyć szynki parmeńskiej lub boczku. Można użyć innych ziół, albo innych wynalazków.
Trzeba tylko jako kleju używać rozmąconego jajka. Grubsze piec trochę dłużej (15-20min) cieńsze krócej (10min). Pole do popisu jest olbrzymie. Efekt jest czadowy a przygotowanie zajmuje kilkanaście minut.

9 komentarzy:

  1. Smakowite przekąski. Mniam:)
    Mnie tez się nic nie chce, też chce wiosny,ciepła i słońca.
    Chyba też jestem z Afryki ;-)
    Pozdrowienia, miłego dnia .

    OdpowiedzUsuń
  2. Gutki miłe! dołączam się do afrykańskich korzeni i tej beznadziejnej zimie - mówię precz! Porywam palucha i zaraz biegnę do swoich obowiązków. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za takie miłe wpisy z samego rana! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wyglądają bardzo smakowicie ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. fajowe!!!:) obłęd - zgłodniałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. I kto powiedział, że ciasto francuskie jest nudne? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak cudwonie ze Cie znalazlam!!:))Mniammmmm.......jaki super blog!

    OdpowiedzUsuń
  8. Też robię, tylko nigdy nie skręcałam, ale spróbuję następnym razem. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń