poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych :-))))

Pasztety upieczone, pstrągi przygotowane do pieczenia, ryba w galarecie od Pana Witka na balkonie, piernik gotowy!
Z piernikiem to trochę przedobrzyłem, bo dałem za dużo miodu i nie wyrósł tak jak powinien, ale rodzina orzekła, że i da się zjeść...
Pozostaje tylko życzyć wszystkiego naj!

środa, 5 grudnia 2012

Pierś kaczki z sosem wiśniowym

Przed Wielkanocą pisałem w ostatniej chwili o piersi kaczej z sosem cytrusowym. Teraz z pewnym wyprzedzeniem, na świąteczny obiad proponuję z sosem wiśniowym. Smakiem i kolorem bardzo pasuje do Bożego Narodzenia. W wykonaniu jest bardzo prosty, a w smaku... powalający!
Przepis na sos zaczerpnięty jest prawie dokładnie z książki "Łatwa kuchnia francuska" (aut.Raymond Blanc), z małymi zmianami.
Pierś kaczki. Przygotowuję ją tak jak w poprzednim przepisie lub trochę prościej... Skórę nacinam  w kratkę, delikatnie, żeby "dojść" do tłuszczu nie naruszając mięsa! Przyprawiam solą i pieprzem. Na mocno rozgrzanej patelni układam mięso skórą do spodu i smażę 10 minut odlewając wytapiany tłuszcz. Przewracam na drugą stronę i smażę jeszcze 4 -5 minut. Później trzeba dać kaczce odpocząć ze 4 minuty i pokroić ukośnie.
Sos. Gotuję 50 ml czerwonego wytrawnego wina i 50 ml czerwonego porto (jak nie mam porto to 100 ml wina) aż zredukuje się o połowę. Wrzucam 300 g mrożonych wiśni bez pestek, szczyptę mieszanki pięciu przypraw oraz trochę większą szczyptę cynamonu, pieprz, sól i gotuję jeszcze z 10 minut. Wyjmuję około 20 wiśni, a resztę traktuję malakserem. Jeśli chcecie, żeby sos był idealnie aksamitny to przecedźcie go przez sitko, ja wolę taki bardziej nieaksamitny. Trzeba jeszcze tylko wrzucić z powrotem ocalone wiśnie i polać kacze piersi...
U nas sos ma takie wzięcie, że robię go z podwójnej ilości składników.