poniedziałek, 24 grudnia 2012

Wesołych :-))))

Pasztety upieczone, pstrągi przygotowane do pieczenia, ryba w galarecie od Pana Witka na balkonie, piernik gotowy!
Z piernikiem to trochę przedobrzyłem, bo dałem za dużo miodu i nie wyrósł tak jak powinien, ale rodzina orzekła, że i da się zjeść...
Pozostaje tylko życzyć wszystkiego naj!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz