piątek, 27 lipca 2012

Owocowo!

Lato w pełni! Trochę takie w kratkę, ale bywało gorzej...
Na "nawsi" nawet jak jest burza to świeci słońce!
Przyznam, że po przyjeździe z Chorwacji troszkę marzliśmy, przyzwyczajeni do 35 - 37 st. C. Ale po lekkim sprowadzeniu nas do polskiej rzeczywistości, poprawiło się i tak jak teraz mogłoby zostać do końca listopada.

Owoców dostatek. Zewsząd sypią się nowe pomysły na owocowe dania. Jestem na "nawsi" i mam bardzo ograniczony dostęp do sieci, więc nie jestem na bieżąco. Mignęło mi jednak kilka owocowych blogów i Wysokie Obcasy... ;)
To są przepyszne owocki pod kruszonką prosto od Małgosi. Trochę zmieniłem zawartość miseczek, ale tam może być wszystko co aktualnie upolujemy na bazarku. Prawda...?

Lemoniada jest dość powszechnie znanym dobrem ogólnym. Ostatnio częściej ją robię, ponieważ pani doktor zaleciła dużo cytryn naszym dzieciom, w związku z krwotokami z nosa.
Sok z jednej dużej soczystej cytryny (albo i dwóch!)
Łyżeczka cukru (to są dzieci, a to nie jest za karę!)
Kilka kostek lodu
(Listek mięty)
Dopełnić gazowaną wodą

6 komentarzy:

  1. Prawda! Można zmieniać i uzupełniać czym dusza zapragnie. :)
    A lemoniada bez łyżeczki cukru to nie lemoniada. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. U nas lemoniada też obowiązkowa, tylko w wersji z miodem i wodą niegazowaną.
    "Bo wiesz, mamo, lemoniada jest dobra na wszystko" :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też robię i bardzo lubię lemoniadę ale jednak mi zdecydowanie lepiej smakuje na bazie limonek i cukrem trzcinowym. :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wsszystkie wersje są super! Teraz bądziemy mieszać: raz z limonką i miodem, raz z cytryną i cukrem trzcinowym, a trzeci raz limonki z cytrynami bez wody i bez cukru! ;)
    Serio! Bardzo lubią jeść same cytryny!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Lemoniada musi być z cukrem. :-) Zdjęcie lemoniadowe bardzo orzeźwiające.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyróżniam Twój blog Versatile Blogger Award . Po szczegóły zapraszam do siebie , pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń