czwartek, 26 kwietnia 2012

Szparagi 2012

Są... Zazdrościłem innym, ale już są i u mnie. Na początek zrobiłem naszą wersję ulubioną. Wczoraj trochę zmienioną wersję ulubioną numer dwa.
A robi się to tak...
Przygotowane zielone szparagi obtoczyć w oliwie i szczypcie ziół prowansalskich. Ułożyć w żaroodpornym naczyniu i piec w 200 st. C ok. 10 min. Posypać podsmażonym boczkiem wędzonym pokrojpnym w kostkę i odrobiną soli, i pieprzu. W czasie gdy pieką się szparagi ugotować jajka w koszulkach. Jaka zozgnieść na boczku, posypać tartym parmezanem i szczypiorkiem...
Wcinać trzęsąc uszami...
Proste?
A w sobotę otwieramy sezon na "nawsi"...
Oj będzie się działo...

7 komentarzy:

  1. Ha, nowy szablon na wiosnę! I to danie. Świetne. Tylko nie umiem jajek w koszulkach robić. :-/ No i szparagów na moim targu jakby brak.
    Miłego "nawsiowania"!

    OdpowiedzUsuń
  2. A z sosem holenderskim i z kartofelkami próbowałeś? Jestem pewna, że tak ... ale pytanie czy lubisz? :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jajek w koszulkach też nie umiałem, ale okazało się proste... klik powyżej w "jajka w skorupkach" :)
    "Nawsiowanie" w taką pogodę to bajka! :)))
    Jeszcze nie próbowałem z sosem holenderskim... sos h uwielbiam! gut ajdija! ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowicie apetyczne zdjecie. a umnie szparagów brak :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż mi ślinka leci. :D Jeśli o mnie chodzi, to pod każdą postacią są moje ulubione. :D Więc jak teraz patrzę na Twój talerz - to mnie skręca z zazdrości. :D
    Wyjeżdżając na urlop - marudziłam, że u nas ciągle jeszcze szparag nie ma. Wróciłam z urlopu - i są! :) Jutro zaczynam! :)
    Pozdrówka i udanego sezonu na "nawsi". :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie skorzystam, przepis zachęcający. Buziaki, kuzynostwo!

    OdpowiedzUsuń