wtorek, 11 października 2011

ŚWIĘTO NIEPODLEGŁOŚCI... nadchodzi

Zmieńmy TO!
Zainspirował mnie wpis u Zdesperowanej... :)
To jest temat który "męczy" mnie od dawna: Jak świętujemy zbliżające się Święto Niepodległości?
Jak takie święta obchodzone są w innych krajach? Radośnie...? Hmmm... Ciekawe. Cieszą się? No niby logiczne. Naród odzyskał niepodległość to się cieszy. Proste. A nie! MY rozdrapujemy rany, odgrzewamy pretensje do sąsiadów. (Dlaczego nikt dzisiaj nie ma pretensji do Szwedów za najazd!?)
Uczcijmy pamięć Tych którzy zapłacili za niepodległość życiem, ale nie róbmy z tego ŚWIĘTA stypy! Cieszmy się z NIEPODLEGŁOŚCI! Może jakieś danie sztandarowe, które będzie się kojarzyć z tym dniem (była propozycja pieczonej gęsi...),może właśnie biało-czerwone ciasteczka, może element - drobiazg na ubraniu... Może przydałoby się trochę "imprez kulturalnych", ale wesołych, a nie :"Kiedy przyjdą podpalić dom,ten, w którym mieszkasz..."
Zmieńmy to...
Więcej uśmiechu i koloru na co dzień i od ŚWIĘTA!

6 komentarzy:

  1. proponuje danie powyborcze patroszona kaczka.

    OdpowiedzUsuń
  2. No... Trochę co innego miałem na myśli...

    OdpowiedzUsuń
  3. "Jestem za a nawet przeciw" :) a tak serio ja, pokolenie całkiem nie wojenne, nie rozumiem naszego polskiego podejścia martyrologicznego do wszystkiego. Ciągle płaczemy nad tym jak było okropnie i źle, jak jest źle i okropnie zamiast cieszyć się tym, że żyjemy w zdrowiu, odkrywać radość w najmniejszych rzeczach. A może urządzić alternatywny dzień niepodległości i pokazać, że radość i zadowolenie to nic złego? Pozdrawiam jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gutek,
    masz absolutnie rację. Ta martyrologia i "ciężar" historii wychodzi wszystkim bokiem. Zaraz będą dęte akademie. Ale to się zmienia (mam w każdym razie taką nadzieję) i wiele zalezy od nas.

    A tak swoją drogą to te ciasteczka w kolorach flagi to naprawdę fajny pomysł.
    pozdrawiam, Ela

    OdpowiedzUsuń
  5. Popieram. Tylko jeszcze nie wymyśliłam jakie ciasto upiekę. Z indykiem? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten anonim na górze jest niezły... co za żenada... ale zostawmy to.

    Dzięki za poparcie :) rozumiem, że nie uczestniczysz w akcjach, ale liczę, że i tak coś przyszykujesz i dasz znać? czyli, że weźmiesz udział we wspólnym wirtualnym świętowaniu :)

    Pozdrawiam patriotycznie :)

    Małgosia

    OdpowiedzUsuń