czwartek, 6 października 2011

Najbardziej seksowna sałatka

Przynajmniej tak ją zachwala J.Oliwier. Ja serwuję ją jako przystawkę... najbardziej seksowną.
Roboty jest na 5 minut. A efekt ? Oceńcie sami...
Składniki:
figi
mozzarella
bazylia
wędlina (w oryginale prosciutto, u mnie różnie, nawet z wędzonym boczkiem jest super!)
sos: oliwa, sok z cytryny, miód, pieprz, sól
To tyle. Są sytuaje kiedy nie należy zbyt dużo mówić ;)

P.S.
W zapowiedziach wydawniczych pojawiła się książka do której robiłem część zdjęć, oczym już kiedyś wspominałem.
Obiecałem wtedy, że poinformuję kiedy ma się pojawić w księgarniach. Oto info.

I jeszcze jedno... Idźcie w niedzielę... Plissssssssss!

8 komentarzy:

  1. Okej, pójdę... tylko jakiej wyliczanki użyć, by dobrze wybrać? Bo logika niewiele tu zdziała...

    A sałatka - oj, kipi seksem! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Bez proszenia idziemy! To jasne jak słońce. :)

    Co do sałatki... Zaprosiłeś Tęczę na randkę? :) Z kolacją tudzież śniadaniem? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdzie ja mogę dostać świeże figi w naszym pięknym kraju? bo na moim bazarku niet :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Co do wyliczanki to proponuję "wpadła bomba do piwnicy..."
    Małgosiu, jak co dzień... ;)
    Fig ostatnio dostatek. Na bazarkach, a jak nie to w supermarketach często "rzucają" :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje klimaty, zdecydowanie. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Do fig jakoś przekonać się nie mogę. Ładne toto, ale za słodkie jak dla mnie.

    Na wybory idę - właśnie dzisiaj rodzicielkę zmobilizowałam :)

    Ilustrowany? Suuper!

    OdpowiedzUsuń
  7. seksowna sałatka i seksowne zdjecia.

    OdpowiedzUsuń