wtorek, 25 października 2011

Figa... nie z makiem

Figi jeszcze obficie zalegają na straganach, a i w supermarketach też jest ich dostatek... więc trzeba korzystać! Te z supermarketów nawet wolę, bo tańsze i mniejsze... takie zgrabniejsze... Podobno rozmiar nie ma znaczenia. Dla mnie ma. Są tacy co lubią większe... ok! No nie da się ukryć - figi są sexi! Bardzo je lubię!
Przejdę już do przepisu bo idę w złym kierunku...
To jest najlepsze jako przystawka.
Kilka fig (najlepiej po jednej na głowę)
Opakowanie serka sałatkowego (ala feta)
Łyżeczka tymianku suszonego lub łyżka siekanego świeżego
Kilka prażonych orzechów włoskich
Plastry boczku (tyle co fig)
Po kilka kropli aceto balsamico na figę
Odrobina wermutu (3-4 łyżki stołowe)
pieprz i sól
Serek wymieszać dokładnie (!) z tymiankiem, siekanymi orzechami, wermutem, solą i pieprzem. Figi naciąć na 4 i napełnić serkiem. Owinąć plasterkiem boczku. Zapiec. Pokropić octem balsamicznym. Podać. Spożyć (z białym winem - bezcenne!). :-x
Zapomniałem skromnie dodać, że jest to mój autorski pomysł... :)

10 komentarzy:

  1. Dasz wiarę, że ja pierwszy raz w życiu świeżą figę zjadłam kilka tygodni temu. A parę dekad już jestem na tym świecie. Za suszonymi nie przepadam, zatem omijałam je z daleka ... zupełnie niesłusznie. Fajny przepis!!! Wypróbuję. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  2. Fakt, całkiem sexy tu u Ciebie. :D
    Ale żeby nie iść w złym kierunku... zwłaszcza to pierwsze zdjęcie bardzo smaaakowite. :)
    Pozdrówka! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Robert, pojechałeś z aranżacją restauracyjnie. Dla mnie figa jest mega sexi, ale wątku rozwijać nie będę :) Przepis autorski świetny, gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. No i jeszcze z big cycem wyjeżdża... :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Beato :) mam kryzys twórczy i niechcący wyszło restauracyjnie...
    Małgosiu, boje się już cokolwiek odpowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. :D No to pomilczmy. :D Ewentualnie skonsumujmy. Figi rzecz jasna! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne! Zazdroszczę głowy pełnej pomysłów! Mam brak weny od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  8. PROONUJE "FIGE..NIEZMAKIEM"OPATENTOWAC EUROPEJSKO TAK JAK OSCYPKA BEDZIE SZMAL I SLAWA.

    OdpowiedzUsuń