sobota, 31 lipca 2010

Jutro 1 sierpnia

Jutro jest 1 sierpnia... data szczególna.
Dużo o tym dniu powiedziano i napisano, i nie chcę tego powtarzać. Chciałem tylko zapalić symboliczny znicz...


Mam dwie zniszczone, biało - czerwone opaski, które należały do ciotecznego brata mojego ojca.
W Powstaniu Warszawskim nosił ps. Arnie - Waldemar Baczak. Bardzo zdolny, młody człowiek... jak wielu w Powstaniu...
Co roku odzywają się ludzie, którzy twierdzą, że Powstanie Warszawskie było bez sensu, że to była głupota, bo wyginął kwiat młodzieży itp.
Arnie przeżył Powstanie, mimo, że pięciokrotnie był ranny. Dokończył studia prawnicze, rozpoczął studia doktoranckie, znał kilka języków... tylko... i tak musiał umrzeć. Został zastrzelony w więzieniu na Rakowieckiej. Miał 24 lata. Nie ma grobu.
Powstanie Warszawskie było WIELKĄ RZECZĄ, a ONI i tak nie mogliby żyć w PRLu.
zdjęcia czarno-białe: PAP

Zdjęcia z "procesu".Środkowa ławka, od lewej : Kalicki(w mundurze), Grocholski, Kosiorek, Baczak.


3 komentarze:

  1. Rocznica szczególna.Bezcenne pamiątki.
    Dziękuję Ci za ten post....

    OdpowiedzUsuń
  2. niesamowite są takie pamiątki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojciec dziękuje Ci za wpis i za podtrzymanie rodzinnej tradycji. Dzieki.

    OdpowiedzUsuń