poniedziałek, 8 marca 2010

DONOS, WYWIAD, PYCHA!

"-co Wy tam piszecie?
 - DONOS !
 - DO NOS?!?!
 - nie DO WOS, tylko NA WOS !"
Tak bywało... , ale i na mnie ktoś napisał... ( i dzięki:)
I odezwał się do mnie WYWIAD !
Bywa, że się jakiś do mnie odzywa, ale zawsze chciał współpracy w wywiadywaniu kogoś...
Efekty takiej współpracy bywały różne. Czasem było wesoło, czasem groźnie... kiedyś stanąłem oko w oko z niedźwiedziem syberyjskim (na szczęście było to w towarzystwie Państwa Gucwińskich,a bestia w pozycji pionowej obejmowała mnie pod kolanem...).
Czasem wywiaduje się kogoś zagranicznego.


I wtedy to jest WYWIAD zagraniczny...
Ale, pierwszy raz WYWIAD zainteresował się mną ! (czy może to jest kontrwywiad...)
No, cóż... nie powiem! Miłe...
A... coś jeszcze miało być o PYSZE czy o PRÓŻNOŚCI... nie wiem...
PS
Wszystkiego najlepszego wszystkim Paniom!


6 komentarzy:

  1. A dziękuję, dziękuję za życzenia ;)

    Gratuluję DONOSU ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Robercie! to ja się bardzo cieszę, że WYWIAD zainteresował się Tobą. Już jestem po lekturze... i gratuluję :)
    i dziękuję też ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pani dziękuje za życzenia. :)
    Robercie, strasznie podoba mi się to jak zwięźle ująłeś czym jest gotowanie dla Ciebie... :) Ten FUN oddaje po prostu wszystko. :)
    Ps. A jak idzie wywiadowanie? Masz jakiś nowy cel na oku? :D
    Pozdrówka serdeczne!

    OdpowiedzUsuń