piątek, 26 marca 2010

Cukinia zapiekana inaczej

"Są takie dni w tygodniu..." kiedy nie powinienem wchodzić do kuchni! To chyba dzisiaj... Najpierw, przy otwieraniu puszki pomidorów, część soku z środka wylądowało na mojej koszulce, potem łyżka wyślizgnęła mi się z ręki i wpadła z impetem do pomidorówki, a ta wystrzeliła fontanną na... (brawo! wygrała Pani lutownicę!) na moją koszulkę. Potem jeszcze tylko odlewając kluski... wylałem je na odwrotnie trzymane sitko... tego jeszcze nie grałem! Na kolację robię rybę... strach pomyśleć co może się wydarzyć :)))
A chciałem dziś zachęcić do zapiekanki z cukinii, którą zrobiłem według pomysłu Beaty z LAWENDOWEGO DOMU... Pycha i naprawdę wyjątkowa! Zapraszam tam po przepis, bo lepiej nie będę dzisiaj podawał żadnych.
Ja tylko, dodatkowo wepchnąłem, gdzie niegdzie połówkę pomidorka koktajlowego...

11 komentarzy:

  1. Uch, i znowu sukces! Obłędnie to wygląda! Rzeczywiście, nietuzinkowy pomysł - a jaki prosty! Klejnocik, panie, klejnocik.

    OdpowiedzUsuń
  2. zawijasy z przygodami
    ciekawa jestem strasznie wyglądu tej koszulki po skończeniu gotowania ;-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na pyszną potrawę, to co tam koszulka !

    OdpowiedzUsuń
  4. Koszula ma się dobrze dzięki vanishowi... a chapeau bas Beacie Lipov !
    przy kolacyjnej rybie wszyscy przeżyli... po za rybą...

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak na taką ilość przeszkód po drodze - efekt zachwycający!
    no i brawo dla vanisha, bo czytając się zastanawiałam, kto lub co sobie z taką ilością plam poradzi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widziałam u Beaty, widzę u Ciebie, tez piękne, nabieram smaku, ale mam takiego lenia, że ...nic mi się kurde nie chce! Żeby mi tak kto zrobił! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. fiu fiu! gotujący i blogujący pan! A przepis na cukinię muszę sprawdzić, bo bardzo ją lubię ale ilość przepisów na jej zrobienie miałam do tej pory ograniczoną do "bigosu". :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowne przepisy :) Pozdrawiam serdecznie i zapisuję w ulubionych

    OdpowiedzUsuń
  9. mężczyzna gotuje, to wiadomo, że będzie tu smacznie:)

    OdpowiedzUsuń