poniedziałek, 1 lutego 2010

Pizza... czyli Franczesko gotuje!

"Czym skorupka za młodu..." albo "czego Jaś się nie nauczy..." albo... kurcze wszystko jedno co! Niech się juniorzy uczą! Ja zawsze nie będę im gotował. Przy okazji mojego święta przekonałem się, że to fajnie jak w kuchni stoi ktoś inny.
Ostatnio padło na Franciszka. Lubi pizze? Niech się uczy jak ją zrobić! Nie było łatwo. Przez dobre parę minut przekonywał mnie, że lepiej zamówić przez telefon...

Ja "tylko" zrobiłem ciasto.
Trzy szklanki mąki, 40 g drożdży, szklanka letniej wody, płaska łyżeczka cukru pudru, sól.
Drożdże rozprowadziłem z cukrem w wodzie i wlałem w mąkę (za radą Edysi). Kiedy się zapieniło porządnie, wyrobiłem ciasto, na koniec waląc nim kilka razy o blat. Wyrosło. Rozwałkowałem.
Potem zrobiłem jeszcze tylko sos pomidorowy (zmiksowałem puszkę pomidorów, czosnek, pirprz i sól, i... jednego suszonego pomidora z oliwą od niego).
Potem tylko wszystko pokroiłem.
Franciszek mógł wreszcie przystąpić do pracy...

Zdolny chłopak! Wiadomo po championach...

10 komentarzy:

  1. Dwa zdolne chłopaki ;)

    Tylko drożdży w przepisie za dużo napisałeś, bo przecież 400 g to 4 kostki!

    Cieszę się że moja rada co do zaczynu drożdżowego się przydaje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jasne!!! Dzięki! Już zmieniłem!
    A zaczyn, bomba!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hehe to w sumie Franciszek mial najfajniejsza robote :D mam nadzieje, ze mu sie spodobalo :P
    Pizza piekna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. :D ech zazdroszcze mu bo ja bardzo nie lubię ciasta robić, a domową pizzę chętnie zjem :))
    A Franciszek odstąpiłby mi kawałek?

    OdpowiedzUsuń
  5. Pizzunia pierwsza klasa! To się Franek na medal spisał! Zuch chłopak :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To by mi się dziś Twój Franciszek przydał :)
    w planach pizza, a pomocników brak...

    Wasza pizza wygląda bardzo smakowicie!

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie pieczenie pizzy to jedna z ulubionych zabaw moich dziewczyn. No, poza robieniem lemoniady. To mogą w kółko. A Franciszek pierwsza klasa. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pizza rewelacyjna! a syn widze że mimo oporów był chętny do "udekorowania" :) to chyba najlepsza robótka z tego wszystkiego:)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. pizza wygląda absolutnie mistrzowsko! moja pierwsza myśl po zobaczeniu jej "wyjdz za mnie!" ;)

    gratuluję bloga!

    OdpowiedzUsuń