wtorek, 16 lutego 2010

Cacao i... polędwiczki! Na ostatki! A co?

Nie na słodko, bo słodkiego mamy dość! Ale kakao z polędwiczkami...? Długo się do tego przymierzałem... Nikt nie zje polędwicy wieprzowej z kakao! Przepis z książki Pascala Brodnickiego... idę za ciosem. Trochę zmieniony.





Miałem dziś napisać coś o mojej ikonie... panu Makłowiczu... ale musi trochę poczekać...
Na stole została książka PO PROSTU GOTUJ! i tak wyszło. Na ostatki była konkurencja. Ale spoko! Panie Robercie, pomijając sympatię do imienia, najwięcej moich ulubionych przepisów pochodzi z programów "Podróże kulinarne Roberta Makłowicza". To jest mój elementarz! (mogę to napisać bez podlizywania się - konkurs się zakończył :-)) Mam kilka / kilkanaście godzin nagranych programów... i nie zawaham się ich użyć!
No, ale dzisiaj były polędwiczki! PYCHA!!!


Najsampierw trzeba zamarynować mięso: rozpuścić ok. 50 g masła, wymieszać z czterema łyżkami musztardy (Dijon), ząbkiem zmiażdżonego czosnku, trzema łyżeczkami cukru, dużo grubo mielonego kolorowego pieprzu. Godzina w lodówce. Potem mięso trzeba "ugrillować". Równolegle upiec/ grillować warzywa: paprykę, cebulę, cukinię, pieczarki, koniecznie czosnek, bakłażana.... Przygotować sos, w moim przypadku: jogurt z odrobią śmietany, czosnku i cebuli tartych, i mięty ( w oryginale śmietana i szczypiorek).
Do kompletu były młode ziemniaki pieczone z oliwą i rozmarynem, i czosnkiem.

Polędwiczki przed podaniem, trzeba obsypać lub obtoczyć (zależy od upodobań) w kakao... pokroić i podać z warzywami i sosem... e wuala! (nie mam słownika pod ręką - przepraszam!)

4 komentarze:

  1. Przepisu pana Makłowicza też bardzo lubię :) Kiedyś nagrywałam wszystkie jego programy, a potem siedziałam z kartką przed telewizorem i pilnie przepisy na kartki spisywałam ;)
    Dobrze że teraz mam internet i przepisy mozna znaleźć na stronie programu.

    Polędwiczki i warzywa bardzo mi się podobają, tworzą takie kolorowe danie że aż chciałoby się je zjeść. Tylko nie wiem czy na końcu odważyłabym się je tym kakao posypać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. te małe pieczarki wyglądają uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A do mnie najbardziej przemawiają młode ziemniaki z rozmarynem... Pyszności...

    OdpowiedzUsuń
  4. pysznie wyglądają te pieczone warzywa! paprykę pieczoną ubóstwiam!
    a te krewety, które 'się grilują na filmiku' :) są BOSKIE! chcę lato, chcę sobie takie ugrilować!

    OdpowiedzUsuń