sobota, 10 października 2009

Zaległa wizyta...

Mam kumpla z dzieciństwa. Prawdziwego przyjaciela od lat. Każdemu takiego życzę... znamy się od piaskownicy... jakieś... no prawie 40 lat (rany ludzie tyle nie żyją!) Kiedyś mieszkaliśmy "klatkę obok". On wcześniej się ożenił, wyprowadził, potem ja... nasze drogi trochę się rozeszły... proza. Ale, cały czas jesteśmy w kontakcie i możemy na siebie liczyć, chociaż rzadko się spotykamy.
Dzisiaj byliśmy całą rodziną u Nich na kolacji. Nie miałem aparatu więc zdjęć nie będzie, ale tak pysznej zupy-kremu z dyni jeszcze nie jadłem (nie lubię dyni!). Na "drugie" były jabłka faszerowane mięsem z indyka z dodatkami... Jak zdobędę przepis to się podzielę! Była szarlotka i fondue czekoladowe i domowe wino z winogron z mojej "plantacji", ale nie taki typowy ulepek, fajne...


No dobra, bez jakiegoś zdjęcia byłoby... kiepsko!

Oglądaliśmy zdjęcia z ich wyprawy do Paryża... i tak mnie skręcało...
Kiedyś (bardzo kiedyś) bywałem w Paryżewie co roku... ostatnio 11 lat temu... Nie jestem oryginalny, ale bardzo lubię to miasto, sorki, trochę się rozmarzyłem... to chyba przez to wino...
Ale, to tak na marginesie...

6 komentarzy:

  1. Robercie, jeśli do tej pory nie lubiłeś dyni - to teraz zapewne ją pokochasz. Kulinarnie. :) Dynia niesłusznie jest pomijana w kuchni (jako mdła i bez smaku), gdy tymczasem można z niej wyczarować taaaakie dania. :) A zupy to dopiero początek. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie zdobądź przepis na tę dyniową zupkę :) bo właśnie otrzymałam w prezencie od cioci ze wsi dwie piękne dyńki i obmyślam, jak by je spożytkować :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Autor kremu z dyni obiecał tu wpaść i podać przepis. Jutro...

    OdpowiedzUsuń
  4. Przyznam że nie wiem od czego zacząć.Po pierwsze dzięki za słowa o naszej przyjaźni.To dużo lepsze od najlepszej zupy z dyni a nawet wykwintnego francuskiego wina. W ogóle nie da się tego do niczego porównać.Ja myślę i czuję tak samo.A co do zupy to przepis jak wszystkiego co naprawdę dobre jest prosty.
    Podam proporcje bez wagi.
    3/4 dynia
    1/4 ziemniaki
    2 ząbki czosnku
    kilka łyżek oleju
    szklanka bulionu (dowolny według upodobań )
    zmielona gałka muszkatołowa
    sól pieprz do smaku **opis wieczorem**

    OdpowiedzUsuń
  5. Sory za ten "wieczór".A teraz ciąg dalszy przepisu.Z dyni usówamy pestki i mięki miąsz.Kroimy dość waskie paski skrajamy skórkę.Obieramy ziemniaki kroimy w plasterki.Dynie i ziemniaki obsmarzamy na oleju (osobno)wrzucamy razem do garnka.Dodajemy czosnek trochę bulionu i dusimy około 15-20 min.Miksujemy dodajemy gałkę muszkatołową sól piepsz według wlasnego smaku.Ja dodaje jeszcze kilka kropel Magi.Proste ? SMACZNEGO

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurcze !! Znalazłem kilka błędów w swoim tekście. S O R Y !!!

    OdpowiedzUsuń