piątek, 23 października 2009

roztocze i placki ziemniaczane

Młody siedzi w domu = siedzimy (ja z młodym) w domu.... Zawdzięczamy to roztoczom. Nasz pan alergolog nazwał ostatnio Franciszka "roztoczowym chłopcem". I mimo że, kaloryferów prawie nie używamy, te potwory mnożą się na potęgę a, z Franciszkiem jakoś się nie lubią... No i czasem dochodzą do takiego nielubienia się...
A ponieważ i Basia, i Franciszek lubią się z plackami ziemniaczanymi...
Tarki do tego już dawno nie używam. Załatwiam TO malakserem. Dokładam tam jeszcze cebulę, jajko, sól, pieprz, trochę mąki... i jeszcze chwilkę malakserem. Potem to już tylko gorąca patelnia.
My jemy je na słodko!

8 komentarzy:

  1. Robercie, to ja widzę, że Twój Franek i mój Kuba łapkę by mogli sobie podać. U nas również kurz i roztocza to wróg numer jeden. :( Bardzo ich nie lubimy, a to dranie nie do pokonania. :(
    Natomiast co do placków ziemniaczanych... ooo tak! my też lubimy na słodko! Uwaga, podkradam Ci trochę tych kryształków ze zdjęcia. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. ja także wybieram wersje "dolce"! dziś nawet będą placki ziemniaczano-cukiniowe i też na słodko!

    E.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hm... wszędzie gdzie się nie ruszę wszyscy na placki ziemniaczane sypią cukier. Mój mąż to jeszcze śmietanę dodaje. A ja całkiem inaczej. Do ciasta dodaję sporą cebulę no i żadnego cukru na wierzch... Czasem tylko sos pieczarkowy ewentualnie grzybowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. My też! :)

    Bardzo podoba mi się to zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hihi, pamiętam jak jadłam je na szkolnej stołówce, takie z cukrem ;) obecnie wolę na pikantno z mięsem albo z sosem pieczarkowym albo z kwaśną śmietaną :)

    OdpowiedzUsuń
  6. i my na slodko placki wcinamy :) :)
    Fajny blog i zycze Franczesko zdrowka :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kryształków mam jeszcze kilogram :))) więc częstujcie się... U nas albo na słodko, albo bardzo chilli... Dzięki w imieniu Franczeska i pozdrowienia dla Kuby !

    OdpowiedzUsuń
  8. Swietne zdjecie. Uwielbiam placki ziemniaczane. I tez koniecznie na slodko. A pomysl z malakserem podkradam (nienawidze trzec ziemniakow) :))

    OdpowiedzUsuń