wtorek, 22 września 2009

Zmiana tytułu!

Wrzuciłem dzisiaj w wyszukiwarkę googlową blogów tytuł "gotowy na wszystko" i stwierdziłem, że jestem gotowy prawie na wszystko... Jeden blog pod tym tytułem jest prawdopodobnie przepisywaną książką, drugi deklaruje miłość do puszystych gejów... do tego masa ogłoszeń: młody gotowy na wszystko zaspokoi panie... sorki w takim wypadku jestem gotowy prawie na wszystko... (nie, żebym miał coś do puszystych gejów albo do gejów w ogóle).

2 komentarze:

  1. Prawie robi różnicę, ale po dokładnej relacji-nie dziwię się, że zmieniłeś nazwę..lepiej, żeby to "prawie" robiło jednak różnicę (przynajmniej dla Żony ;)) a ja przestaję czytać na głodniaka, bo to się źle skończy, czyli podjadaniem w nocy :)
    na mnie jutro czeka świeży szpinaczek, feta, czosnek i śmietanka..mniam...chcesz przepis ;) żarcik żarcik...to sama prościzna i nie powinnam w ogóle o tym tu pisać...żenada, wstyd i profanacja bloga, a przynajmniej miejsca na komentarz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swietny tekst :) W internecie rzeczywiscie mozna znalezc ciekawe rzeczy :) Jestem tu pierwszy raz i tak sie rozgladam... Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń